wtorek, 12 lipca 2016

Zdrowy styl życia

 Uważam, że wakacje to odpowiednia pora na zadbanie o siebie- ćwiczenie, dietę. Dlatego po 2 tygodniach lenistwa postanowiłam zacząć aktywny i zdrowy wypoczynek. Moim celem nie jest schudnięcie, bo jestem chuda, ale po prostu zdrowszy styl życia. Mam nadzieję, że post kogoś zmotywuje i zacznie ćwiczyć razem ze mną.

 Dieta & 30 DAY WATER CHALLANGE
Jeśli chodzi o dietę to można powiedzieć, że nie jest mi ona potrzebna, ponieważ, tak jak już pisałam, jestem szczupła. Wszyscy, z którymi o tym rozmawiałam pytali: "Po co Ci to? Jesteś szczupła i jeszcze chcesz schudnąć". Nikt nie rozumiał, że przecież "śmieciowe jedzenie" jest niezdrowe dla wszystkich, a nie tylko dla otyłych. Podsumowując zamierzam jeść więcej, ale w mniejszych ilościach i jeść mniej słodyczy i fast foodów.
Jeszcze nie dawno w ogóle nie piłam wody. Było to spowodowane tym, że źle się czułam po wypiciu jej samej. Ostatnio jednak uznałam, że ciągłe picie słodkich napoi nie jest zdrowe i spróbowałam zacząć pić zwykłą wodę i ku mojemu zdziwieniu nic mi po niej nie jest. Dziwne, ale jeszcze podczas egzaminu kiedy w czasie przerwy rozdano nam wodę później przez cały kolejny egzamin źle się czułam. Teraz piję jej bardzo dużo. Ostatnio przeczytałam, że wypicie jej za dużo za jednym razem jest niebezpieczne, dlatego uznałam, że wypróbuję pić ją według poniższego wyzwania.


 Ćwiczenia


 
 
 

27 komentarzy:

  1. Ja kiedyś piłam też bardzo mało wody, ale ostatnio na szczęście to zmieniłam :)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem dość szczupła i w styczniu postanowiłam rzucić wszelkie słodycze, fast-foody i zacząć pić wodę... Wszystko to dla zdrowego stylu życia. Martwiłam się, że schudnę jeszcze bardziej, ale o dziwo zaczęłam więcej jeść, a tym samym tyć. Moje spostrzeżenia po paru miesiącach zdrowego żywienia? Woda okazała się nie być tak obrzydliwa, jak kiedyś była. Owoce stały się dla mnie niezwykle słodkie. Zaczęło smakować mi więcej potraw. Brak problemów zdrowotnych (wcześniej wielokrotnie miewałam refluks). To główne zmiany, które zauważyłam w swoim organizmie, ale myślę, że większość z tego zawdzięczam rzuceniu słodyczy. Kiedyś przez rok nie jadłam fast-foodów i nie było tych efektów, które teraz widzę. Najgorszy jest chyba cukier.
    Pozdrawiam,
    Marika
    mysli-papierowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem dość szczupła i w styczniu postanowiłam rzucić wszelkie słodycze, fast-foody i zacząć pić wodę... Wszystko to dla zdrowego stylu życia. Martwiłam się, że schudnę jeszcze bardziej, ale o dziwo zaczęłam więcej jeść, a tym samym tyć. Moje spostrzeżenia po paru miesiącach zdrowego żywienia? Woda okazała się nie być tak obrzydliwa, jak kiedyś była. Owoce stały się dla mnie niezwykle słodkie. Zaczęło smakować mi więcej potraw. Brak problemów zdrowotnych (wcześniej wielokrotnie miewałam refluks). To główne zmiany, które zauważyłam w swoim organizmie, ale myślę, że większość z tego zawdzięczam rzuceniu słodyczy. Kiedyś przez rok nie jadłam fast-foodów i nie było tych efektów, które teraz widzę. Najgorszy jest chyba cukier.
    Pozdrawiam,
    Marika
    mysli-papierowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To ostatnie wyzwanie jest ciekawe ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fast-foody i słodycze źle wpływają na stan skóry i włosów :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda mam swoje plany treningowe, ale post jest ciekawy :)
    Pozdrawiam :* Scobre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama zaczęłam myśleć, by wrócić do ćwiczeń jak kiedyś. Od wczoraj robię przysiady, lecz nie wróce do biegania gdyż mam rolki. Życzę powodzenia!
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post,zachęciłaś mnie w ten sposób do ćwiczeń ;)

    http://victim-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od niedawno zaczęłam swoją przygodę z ćwiczeniami :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że wzięłaś się za zdrowy tryb życia! Ja zaczęłam w maju i czuję się ze sobą wspaniale, zresztą, czułam się już po tygodniu. :D Także piję samą wodę, ograniczam słodycze, a po fast foodach jest mi źle, także. ;) Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki! Arleta

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post,również chciałam ćwiczyć i nawet codziennie robiłam ponad 50 brzuszków,z czasem chciałam robić coraz więcej tak,żeby nie mieć zakwasów,więc zaczynałam od małej liczby.
    Niestety, teraz nie jestem w stanie ćwiczyć ani nawet wyjść na rower,ale mam nadzieję,że za jakiś czas to się zmieni.
    Co do wody to piję jej zdecydowanie dużo :)

    CHCE SIĘ ŻYĆ
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tym wyzwaniu z wodą ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :) Wzięłam się za ćwiczenia tuż przed wakacjami, od kiedy już nie chodziłam do szkoły :D To było jakoś tydzień lub dwa przed. Ograniczyłam słodycze, fast-foody, piję tylko wodę i ćwiczę. Są to treningi Ewy Chodakowskiej znalezione na Youtube. Obecnie ćwiczę na przemian "Skalpel" i "Ekstra figurę". W Niedzielę odpoczywam. Do tego trochę jeżdżę na rowerze, rolkach. Moim celem jest zadbanie o zdrowie i zrzucenie kilku kilogramów. Czekam na efekty, które już pomału są zauważalne. Życzę dużo wytrwałości :) Czasem mam dni, kiedy zupełnie mi się nie chcę. Najlepiej mi się ćwiczy o 7-8 rano i potem mam cały dzień wolny :) Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja staram się jeść mniej fast foodów i słodyczy. I powoli do przodu.. Powodzenia ! :)
    O wyzwaniu z wodą pierwszy raz słyszę :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się wyzwanie z wodą, piję jej dużo, ale nigdy nie zwracałam uwagi kiedy... Chyba i ja spróbuję je wykonać :D
    Życzę wytrwałości! :)
    Miło mi być setnym obserwatorem :D

    https://pospolitaola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Post zachęca do działania ^^ Życzę powodzenia!
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post! :) Ja uwielbiam pić dużo wody, ale z fast foodów nie potrafię zrezygnować..

    Zapraszam na nowy post!

    http://xcysiaxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Staram się ostatnio coraz więcej pić wody, dla zdrowia :)

    Kochana jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście. Dzięki :*
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/07/nowosci-ze-sklepow-shein-romwe-i.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Też staram się pić dużo wody, ale chyba i tak brakuje mi trochę do wyrabiania "normy" :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja obok mojego łóżka zawsze mam półtora litrową butelkę wody, która zazwyczaj starcza mi na dwa dni. Więc dość sporo piję ;) Jednak to ostatnie zdjęcie mnie nie przekonuje. Po prostu ten plan jest źle stworzony i może być niebezpieczny. Robienie codziennie o 5 brzuszków więcej to naprawdę dużo, a nie ma tam ani jednego dnia przerwy. Ja korzystałam z planu 300 brzuszków (polecam Ci sprawdzić, bo mi naprawdę udało się tyle osiągnąć, choć później przestałam ćwiczyć i teraz pozostałam z marną może ponad setką). Teraz od poniedziałku do piątku po śniadaniu trochę odpocznę i ćwiczę. Czuję bardzo duże zakwasy na całym ciele :D Pozdrawiam i życzę powodzenia ;>

    Nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tam usiłuję ćwiczyć od początku roku i nawet mi jakoś idzie... Mimo, że nie raz robię to systematycznie, jakieś efekty widać i jestem z nich dumna. Chciałabym dodatkowo schudnąć albo coś... Takie tam marzenia ;)
    Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wytrwałości! ;D
    Ja ostatnio zwracam dużą uwagę na to ile wody wypijam ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. super post! mam nadzieję że da mi więcej motywacji ;)
    Zapraszam do komentowania i obserwowania
    jagglam.blogspot.com
    +obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Woda jest najzdrowsza:) Sama piję jej mnóstwo, nie tylko dlatego, że wiem, iż jest zdrowa, ale przede wszystkim dlatego, że wiecznie chce mi się pić, a ona najlepiej gasi pragnienie:D
    Moja dieta nie jest jakaś superzdrowa, niestety, ale chociaż tyle, że fast-foody jadam okazjonalnie;)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  25. Każdy moment w życiu jest dobry, aby zacząć zmiany :)
    Ja w te wakacje zaczęłam wyzwanie zrobienia szpagatu i jestem również w trakcie wyzwania robienia przysiadów. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dobra motywacja!

    zapraszam do mnie:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Też kiedyś nie piłam wody bo było mi po niej źle, a teraz bez problemu potrafię wypić nawet 3 litry dziennie.

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń