sobota, 5 listopada 2016

Koniec?

 Do napisania tego postu szykowałam się od dawna. Na początku miał być to wpis inny niż wszystkie. Miałam pomysł na nową serię na moim blogu i jak najszybciej chciałam ją wcielić w życie. Niestety nie udało mi się i wtedy trochę straciłam ochotę do blogowania. Tak jak widzicie mój blog przeszedł też małą zmianę wyglądu, która mi nie wyszła i jak najszybciej chcę ją zmienić. Później kiedy postanowiłam wreszcie napisać coś na blogu napisałam post, który opisywał moją drugą połowę wakacji mój wyjazd i załamanie związane z tym gdzie się dostałam do szkoły, albo raczej z tym gdzie się nie dostałam. Jednak ten tekst był na tyle pesymistyczny, że uznałam, że to już koniec z blogowaniem, ponieważ większość moich wpisów tak wygląda i to wszystko nie ma sensu.

"To już jest koniec, nie ma już nic,
Jesteśmy wolni, możemy iść"
W ten sposób jeszcze nie dawno zaczynałam wpis. Ale uznałam, że muszę to jeszcze przemyśleć...
  Postanowiłam wrócić. Jakie mam plany na bloga? Zauważyłam, że najbardziej lubię pisać posty poruszające ciężkie, pesymistyczne tematy. Zastanawiam się, czy właśnie nie pójść w tę stronę. Nie wiem czy uda mi się pisać posty regularnie. Raczej nie będą pojawiać się co tydzień, ponieważ od kiedy poszłam do liceum mam bardzo mało czasu dla siebie. Chcę, aby wpisy pojawiały się dwa razy w miesiącu. Teraz muszę zająć się wyglądem mojego bloga.
 Ostatni wpis pisałam kiedy było jeszcze ciepło, a teraz siedzę sobie pod kocem z laptopem na kolanach, z herbatą, a na biurku obok mojego łóżka pali się świeczka. Wreszcie nadeszła jesień, deszcz, niskie temperatury. Już nie mogę się doczekać kiedy w Warszawie zacznie padać śnieg.
Trzymajcie się ciepło!
Karolina

poniedziałek, 25 lipca 2016

LBA #7

 Witajcie:) Dzisiaj mam dla Was kolejne LBA, do którego nominowała mnie Angelika z bloga angelikablog1.blogspot.com
 

1. Masz rodzeństwo? Dogadujesz sie z nim ?
Nie mam rodzeństwa.

2. Co skłoniło Cię do założenia bloga ?
Na to pytanie odpowiadam chyba w każdym LBA. Pierwszego bloga stworzyłam, dlatego, ponieważ chciałam tam dodawać moje opowiadania, ale szybko zmieniłam tematykę i stał się blogiem lifestyle’owym. Za to tego bloga założyłam, ponieważ brakowało mi blogowania.

3. Jakie są Twoje pasje?
Rysowanie, blogowanie, czytanie książek, oglądanie filmów.

4. Akceptujesz siebie ? Czy posiadasz dużo kompleksów?
Kiedyś uważałam, że jestem brzydka, zbyt niska i mam za duży nos. Teraz zaczęłam akceptować siebie. Post o tym: Klik

5. Co sądzisz o ŚDM ?
Chciałabym tam pojechać, jednak trochę boję się ataków terrorystycznych. Wiem może przesadzam, ale to co się dzieje teraz na świecie (i nie mówię tu jedynie o terrorystach) jest dla mnie straszne i boję się kolejnych lat.

6. Wierzysz w Boga?
Tak i napisałam o tym post: Klik

7. Co myślisz o przyjaźni damsko - męskiej ?
Kiedyś przyjaźniłam się jedynie z płcią przeciwną. Niestety wszyscy moi przyjaciele po prostu utknęli w friendzone. Ja nie wierze w przyjaźń (także tą damsko-damską), ale myślę, że istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko-męska, która nie jest friendzone.

8. Masz jakieś plany na wakacje ?
Nie długo jadę spotkać się z rodziną, a później wyjeżdżam w góry i do Krakowa.

9. Jaki jest Twój ulubiony serial ?
M jak Miłość, Gra o Tron (ktoś mi może powiedzieć gdzie mogę ją oglądać za darmo, bez konta, itd., bo usunęli ją z cda). Jeśli macie jakiś serial do polecenia to piszcie w komentarzach.

10. Co lubisz robić w wolnym czasie?
 To co napisałam w punkcie 4 oraz ćwiczenia, robienie zdjęć.

11. Dobrze się uczysz, czy raczej tak przeciętnie ?
Jeszcze do nie dawna myślałam, że uczę się dobrze, ale trafiłam do takiej szkoły, że chyba należę, do tych "przeciętnych".

piątek, 22 lipca 2016

Kompleksy

 Kompleksy... Ja swoich pozbyłam się na początku 3 klasy gimnazjum. Zauważyłam, że nie tylko ja mam za duży nos i, że nie ma ludzi doskonałych. Założyłam snapa i zaczęłam robić sobie selfie i zaczęłam akceptować swój wygląd.
 Jednak jest sporo dziewczyn, które nienawidzą swojego wyglądu. Rozumiem dziewczyny, które nie lubią swojego nosa, ust, oczu, bo tego nie można zmienić, tylko trzeba zaakceptować. Wiem jakie to trudne, bo ja sama polubiłam swój wygląd po naprawdę długim okresie czasu. Myślę, że w tym przypadku pomagają szczere komplementy. Mi pomogło jeszcze powiedzenie sobie, że mimo iż mam ten brzydki duży nos to mam piękne oczy i radzę poszukać wszystkim pozytywnych cech w swoim wyglądzie.

 Nie rozumiem jednak dziewczyn, które narzekają, że są grube, a nic nie robią, żeby schudnąć. Przestańcie narzekać, zacznijcie ćwiczyć i ograniczcie fastfoody i słodycze. Mam znajomą, która jest otyła, więc poszła RAZ na siłownię (wysyłała snapy, itd), a później poszła na 3 kebaby. Na siłowni była raz, a teraz wszystkim się chwali, że ćwiczy i chudnie. Ja ćwiczę mimo, że tego nie potrzebuję i dziwię się, dlaczego osoby, które narzekają na swoją figurę tego nie robią.
 Podsumowując post...  
Pokochajmy siebie, a jeśli możemy zmienić swój wygląd ćwiczeniami, dietą to róbmy to! 

 Te wakacje różnią się od innych. Praktycznie całymi dniami nie ma mnie w domu, a kiedy już jestem to śpię. Nie długo znowu wyjeżdżam i znowu nie będzie postów. Miałam nadzieję, że właśnie teraz nadrobię zaległości, ale ostatnio były wyniki rekrutacji i nie dostałam się tam gdzie chciałam. Trochę się załamałam. To wszystko przez te egzaminy, które nie poszły mi najlepiej. No, ale cóż może nie będzie najgorzej.
 Mam też ochotę znowu zmienić wygląd bloga, ale mam do Was kilka pytań w tej sprawie.
Po pierwsze, czy jest jakaś możliwość, żeby zmienić adres bloga, ale mimo wszystko z tego adresu (caro-say-hello) przekierowywałoby na nowy adres? 
Po drugie mam kilka pytań związku z zmianą wyglądu, kody css, itp., więc jeżeli jest tutaj ktoś kto się na tym zna i chciałby mi pomóc mógłby się ze mną skontaktować (albo na e-mail: carola1264@gmail.com, albo w komentarzu)?
Po trzecie czy jest tutaj osoba, która robi nagłówki na bloga? Też proszę o kontakt. 
Pozdrawiam,
Karolina

wtorek, 12 lipca 2016

Zdrowy styl życia

 Uważam, że wakacje to odpowiednia pora na zadbanie o siebie- ćwiczenie, dietę. Dlatego po 2 tygodniach lenistwa postanowiłam zacząć aktywny i zdrowy wypoczynek. Moim celem nie jest schudnięcie, bo jestem chuda, ale po prostu zdrowszy styl życia. Mam nadzieję, że post kogoś zmotywuje i zacznie ćwiczyć razem ze mną.

 Dieta & 30 DAY WATER CHALLANGE
Jeśli chodzi o dietę to można powiedzieć, że nie jest mi ona potrzebna, ponieważ, tak jak już pisałam, jestem szczupła. Wszyscy, z którymi o tym rozmawiałam pytali: "Po co Ci to? Jesteś szczupła i jeszcze chcesz schudnąć". Nikt nie rozumiał, że przecież "śmieciowe jedzenie" jest niezdrowe dla wszystkich, a nie tylko dla otyłych. Podsumowując zamierzam jeść więcej, ale w mniejszych ilościach i jeść mniej słodyczy i fast foodów.
Jeszcze nie dawno w ogóle nie piłam wody. Było to spowodowane tym, że źle się czułam po wypiciu jej samej. Ostatnio jednak uznałam, że ciągłe picie słodkich napoi nie jest zdrowe i spróbowałam zacząć pić zwykłą wodę i ku mojemu zdziwieniu nic mi po niej nie jest. Dziwne, ale jeszcze podczas egzaminu kiedy w czasie przerwy rozdano nam wodę później przez cały kolejny egzamin źle się czułam. Teraz piję jej bardzo dużo. Ostatnio przeczytałam, że wypicie jej za dużo za jednym razem jest niebezpieczne, dlatego uznałam, że wypróbuję pić ją według poniższego wyzwania.


 Ćwiczenia


 
 
 

piątek, 8 lipca 2016

LBA #6

Znowu mnie tu trochę nie było, ale wyjechałam i nie miałam dostępu do laptopa. Dzisiaj przychodzę do Was z LBA, do którego nominowałam mnie Gabsone nene (dziękuję♥)  z bloga academie-mirandel.blogspot.com i kilkoma pytaniami, które zadam Wam pod koniec.

1. Do jakich czasów chciałabyś/chciałbyś cofnąć się w czasie?
 Jest to dość trudne pytanie, ponieważ jeszcze nie dawno powiedziałabym, że do średniowiecza. Od zawsze interesowałam się tą epoką. Myślę, że teraz zdecydowałabym się na PRL. Mimo wszystko lubię słuchać historii o tych latach od ludzi, którzy wtedy żyli i chciałabym to wszystko zobaczyć na własne oczy.  
2. Gdybyś mógł/a wybrać sobie magiczne moce – jakie by one były?
 Gdybym mogła, to chciałabym mieć moce jak Harry Potter, czyli wyczarowywać sobie wszystko i nie ograniczać się do latania, bycia niewidzialnym tylko potrafić to wszystko.  
 
3. Jakie trzy przedmioty zabrałbyś/zabrałabyś na bezludną wyspę?
 Oprócz jedzenia i picia? Myśląc racjonalnie powinnam zabrać zapałki, apteczkę i nóż. Jednak znając mnie wzięłabym telefon, który zaraz by mi się rozładował, milion książek i pieniądze, które i tak by mi się nie przydały. 
 

4. Jak widzisz się, co będziesz robić za dwa dni, dwa tygodnie, dwa lata, dwadzieścia lat?
 Za dwa dni będzie niedziela, więc pójdę do kościoła i może pojadę do jakiegoś parku. Za dwa tygodnie, albo pójdę donieść oryginał świadectwa do pierwszego wyboru, albo wziąć swoje papiery i zawieść je do kolejnych wyborów. Za dwa miesiące (wiem, że nie ma tego w pytaniu, ale co tam) będę próbować zaaklimatyzować się w nowej klasie. Za dwa lata pewnie będę odpoczywać po męczącej drugiej klasie w liceum. Za dwadzieścia lat będę miała dzieci, będę pracować w pracy gdzie będę miała dość duże zarobki. Gdzie będę mieszkać? Ostatnio uznałam, że Warszawa nie jest zła i polubiłam ją, ale jeśli miałabym okazję zamieszkać w innym dużym mieście zagranicą myślę, że bym tam wyjechała. 

5. Skąd wziął się pomysł na twój nick?
 Po prostu moje imię. 

6. Jaką kreskówkę z dzieciństwa najlepiej wspominasz?
 Jedną? Ich było zdecydowanie za dużo. Może Tabaluga? To była moja ulubiona wieczorynka.

7. Ulubiony smak lodów?
  Jeden? Znowu? Mogę wypisać kilka, bo jednego na pewno nie wybiorę. Śmietankowe, truskawkowe, czekoladowe, wiśniowe, jogurtowe i wiele innych.

8. Najbardziej zawstydzająca chwila w twoim życiu…? ;]
 Było ich zdecydowanie za dużo. Kiedyś przeżywałam każdą taką "zawstydzającą" chwilę bardzo długo, za to teraz najczęściej się z tego śmieję, ponieważ ostatnio nauczyłam się śmiać z siebie. Mam nadzieję, że taka odpowiedź na to pytanie Wam wystarczy

9. Kierujesz się w życiu jakimś mottem? Jakim?
 Śmiej się często, kochaj mocno i żyj pełnią życia. Bardziej kieruję się tą pierwszą częścią, czyli śmiej się często. Praktycznie śmieję się cały czas od 3 lat i jeżeli ja się nie śmieję to jest naprawdę coś ze mną nie tak.

10. Ulubiony cytat?
 "Ktoś kiedyś powiedział: Dobre dziewczynki piszą pamiętniki. Złe dziewczynki nigdy nie mają czasu. Ja… Ja po prostu chce mieć życie, które zapamiętam. Nawet, jeśli nie zapisze tego w żadnym pamiętniku." — One Tree Hill, Brooke 
11. Co lubisz w blogowaniu?
W blogowaniu lubię to, że mam gdzie się wyżalić i napisać moje przemyślenia. Pisanie pomaga mi w wielu trudnych chwilach. 

Ja nominuję:
fioletowa4444.blogspot.com
http://ludziesamotni.blogspot.com/
http://karolinaaag.blogspot.com/
passionsmy.blogspot.com
http://tzanetat.blogspot.com/
olucha20.blogspot.com
http://typoweblog.blogspot.com/
http://z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com/
wy-stardoll.blogspot.com
http://dziewczynazkorostorii.blogspot.com/
http://tonaszhoryzont.blogspot.com/
Moje pytanie:
1. Jakie masz plany na wakacje?
2. Kim chcesz zostać w przyszłości?
3. Czy jest coś, co chciałabyś/chciałbyś w sobie zmienić?
4. Oglądasz jakieś seriale? Jeśli tak to jakie?
5. Bez czego nie wychodzisz z domu?
6. Z jakich powodów najczęściej się uśmiechasz?
7. Jest miejsce, do którego bardzo chciałabyś/chciałbyś pojechać? Jeśli tak, to jakie? 
8.  Do kogo masz największe zaufanie?
9. Zrobiłabyś/zrobiłbyś sobie w przyszłości tatuaż? Jeśli tak, to jaki?
10. Wybierz trzech blogerów, z którymi wyruszyłabyś/wyruszyłbyś w podróż, którą śmiało można by było nazwać przygodą Twojego życia. Dlaczego wybrałaś właśnie tych?
11. Uważasz, że lepiej iść za głosem serca i studiować to, co cię interesuje, czy lepiej iść na kierunek, który cię w ogóle nie interesuje, ale zapewnia przyszłość?

Jeśli chodzi o pytania, które chciałam Wam zadać...
Jakie posty chcielibyście, żeby pojawiały się na  moim blogu? Mimo braku dostępu do Internetu napisałam kilka postów, jednak każdy wydaje mi się nudny i wydaje mi się, że nikogo nie zaciekawi. Mam nadzieję, że podacie jakieś ciekawe propozycje:D
Czy znacie jakieś fajne seriale, filmy, książki? Wszystkie seriale, które polecają mi inni (i które są dość znane) są nie ciekawe. Tak samo mam z książkami i filmami. Podsumowując możecie mi podać nazwy seriali, filmów (najlepiej wraz z linkami gdzie mogę je obejrzeć bez konta i za darmo) i książek.
Do następnego postu PA♥

piątek, 24 czerwca 2016

To już rok

 Dokładnie rok temu postanowiłam wrócić do blogowania. Nie byłam pewna czy to jest dobry pomysł i czy będę potrafiła połączyć z sobą dwa obowiązki- szkołę i blog. Było trudno, ale cieszę się, że zaryzykowałam. Pisanie pomagało mi w wielu trudnych chwilach. To, że mogę się gdzieś wyżalić jest dla mnie ważne. Tak samo jak to, że są osoby, które to czytają i mnie wspierają. Niektórzy są ze mną od początku, a inni zaczęli go czytać od niedawna, ale wszystkim Wam dziękuję. W ciągu tych 12 miesięcy odwiedziliście go około 11600 razy, zaobserwowało go już 97 osób i napisaliście 1000 komentarzy. Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie tyle osób trafi na mojego bloga. Jesteście wielcy! Kocham Was i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i za rok będziemy razem świętować 2 urodziny bloga!



 Wczoraj odebrałam swoje świadectwo. Z ocen jestem bardzo zadowolona, ale z wyników egzaminu już niekoniecznie. Nie spodziewałam się, że może mi pójść, aż tak źle. Niestety nigdy na ważnych egzaminach nie szło mi najlepiej. I tak tego już nie zmienię... Jestem chyba jedyną osobą, która nie cieszy się, że zaczęły się wakacje. Lubię szkołę i wolałabym się uczyć zamiast mieć wolne. Po drugie polubiłam tę klasę i nie których nauczycieli i nie chcę się z nimi rozstawać. Na zakończeniu roku szkolnego nie popłakałam się, ale na prawdę było mi smutno. Pokochałam tę klasę i mogłabym z nią przesiedzieć te kolejne 3 lata. No, ale wakacje się się już zaczęły i muszę jakoś przetrwać te dwa miesiące. Mimo, że pewnie spędzę je samotnie chcę spędzić je jak najbardziej aktywnie. Zamierzam ćwiczyć, uczyć się rysować, zacząć uczyć się pisać po japońsku, więcej blogować.
 Życzę Wam udanych i słonecznych wakacji!

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Destiny

 Od zawsze wierzę, że nic nie dzieje się przypadkiem- trafiłam do tej klasy, a nie do innej, z tymi ludźmi, a nie z innymi. Wiele osób, z którymi rozmawiałam na ten temat nie zgadza się ze mną, bo przecież to my wybieramy do jakiej klasy pójdziemy, co będziemy robić w życiu. Faktycznie to my wybieramy sobie, np. do jakiej szkoły chcemy iść, ale kiedy się tam nie dostaniemy, niestety idziemy do drugiego wyboru, gdzie przykładowo poznajemy osoby, które staną nam się bliskie. Kiedy wybierałam sobie gimnazjum moim pierwszym wyborem była klasa dwujęzyczna, do której się nie dostałam. Płakałam całą noc- nie chciałam iść do klasy drugiego wyboru. No, ale cóż musiałam tam pójść. Po trzech latach spędzonych w tej klasie-nie żałuję. Faktycznie nie poznałam tu nikogo, komu mogłabym na tyle zaufać, by byli moimi przyjaciółmi, ale spotkałam tu osoby, które pomogły mi . Dzięki nim jestem pewna siebie, weselsza. Gimnazjum mnie wiele nauczyłam i jestem szczęśliwa, że trafiła, do tej klasy, a nie do innej. Dlatego nie przejmuję się się tym do jakiej szkoły ponadgimnazjalnej się dostanę. Mam nadzieję, że po 3 (4) latach spędzonych tam będę lepszym człowiekiem i nie będę niczego żałować...


niedziela, 5 czerwca 2016

05.06.2016



Już prawie miesiąc mnie tu nie było i jest mi strasznie głupio, bo nie lubię przerw na blogu. Złe samopoczucie i szkoła to dwie sprawy, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Bardzo chcę skończyć gimnazjum z dobrymi ocenami, ale kwiecień i maj to były dwa najgorsze miesiące, kiedy miałam tę „wiosenną chandrę” i z większości przedmiotów pogorszyłam sobie średnie i teraz muszę to poprawić. Wybrałam dobre liceum i bardzo chcę się do niego dostać, niestety wiele zależy od egzaminów, których wyniki poznam już za 13 dni. Im bliżej do wakacji, tym bardziej jestem zmartwiona tym, że pewnie znowu spędzę je sama. Niestety coraz częściej nie mam z kim gadać. Nie wiem co ludzi ode mnie odpycha, ale to nie jest pierwszy raz kiedy nagle z osobami, z którymi gadałam codziennie urywa się kontakt. Co z tego, że chodzimy do jednej klasy- widać, że mnie olewają. Przecież bardzo dużo osób ma znajomych i w klasie i poza nią, a ja nigdy, ani w podstawówce, ani w gimnazjum nie miałam znajomych poza klasy. Poza tym w klasie też nie byłam zbyt lubiana.  W 6 klasie podstawówki bardzo się cieszyłam, że idę do gimnazjum, bo myślałam, że może tam zdobędę przyjaciół. Niestety teraz po 3 latach żaden z planów się nie udał. Nawet nie myślę, że w liceum znajdę jakiś znajomych. Może to przez moją nieśmiałość, ale w ostatnim czasie spotkałam kilka osób, które mimo swojej nieśmiałości mają znajomych i cały czas spotykają się z nimi. Ja już od roku z nikim nie wyszłam i ten fakt jeszcze bardziej mnie dołuje. Wydaje mi się, że jestem w wieku kiedy bardzo potrzebuję kogoś w moim wieku z kim będę mogła pogadać. Znowu mi głupio, że tak Was męczę moimi problemami, ale potrzebuję wygadania się.

Ps. Wstyd mi za to ile zaległości sobie narobiłam na waszych blogach, ale będę próbowała to powoli nadrabiać.

wtorek, 10 maja 2016

Pytanie



 Witajcie! 
Trochę mnie tu nie było, ale jest to spowodowane moim złym samopoczuciem. Ta, jak ją  nazwałam, wiosenna chandra jest chyba najgorszą rzeczą jaka mogła mi się teraz przytrafić. Nic mi się nie chce robić oprócz ciągłego spania. Oceny w ostatnim czasie pogorszyły mi się bardzo mimo tego, że się uczę (albo przynajmniej próbuję). Moja głowa jest przepełniona negatywnymi myślami, a osoby, na które liczyłam olały mnie. Wpisy jakie mam ochotę pisać są bardzo przygnębiające, a przecież wiem, że wszyscy o wiele bardziej wolą czytać motywujące posty i mimo, że nie umiem pisać takich postów nawet kiedy jestem w lepszym nastroju, to teraz w ogóle mi to nie wychodzi. Mam wiele pomysłów na posty podobne do poprzedniego i właśnie takie najlepiej mi się pisze. Nawet myślałam o serii postów trochę pesymistycznych- przynajmniej w czasie kiedy mam tę chandrę. W tym miejscu chcę Was zapytać co myślicie o takiej serii, tak jak już wspominałam wiem, że teraz jest moda na motywujące posty, ale nie dla wszystkich życie jest różowe, więc…
 Czy wolelibyście posty taki jak poprzedni, czy, żebym na czas tej „chandry”, która trwa już miesiąc ( z dnia na dzień jest coraz gorzej) i raczej nie zanosi się, żeby mój stan się poprawił, przestała blogować?