piątek, 31 lipca 2015

Jestem pesymistą;)

Wytłumaczenie ostatniego posta
 Przed rozpoczęciem dzisiejszego wpisu postanowiłam wytłumaczyć Wam ostatni, który chyba nie wszyscy zrozumieli. Z posta, w którym chciałam Wam przekazać, że jestem przeciw paleniu w wieku gimnazjalnym ''zachowywaniu się jak dorośli'' niektórzy zrozumieli, że brakuje mi takiego życia. Na początku chciałam napisać kogo uważam za tz. „grzeczną dziewczynkę”. Jest to osoba, z którą wszyscy obchodzą się jak z jajkiem. Boją się przy niej żartować, przeklinać, bo wydaje im się, że albo się rozpłacze, albo poleci do pani i naskarży. Nie lubię, kiedy ktoś mnie za taką uważa, bo nie jest to miłe i czuję się z tym źle. Kogo uważam za „buntowniczkę”? W tym poście opisałam dwie buntowniczki tą jaką ja bym chciała być i tą jaką na pewno nigdy nie będę. Pierwsza to dziewczyna ubierająca się na czarno i słuchająca metalu, druga to paląca, pijąca. Powtórzę się NIE CHCIAŁABYM być tą drugą, bo dla mnie picie jest głupie (w tym wieku jak i w dorosłym życiu). Jeśli chodzi o ten ostatni fragment gdzie pisałam o dzieciach… NIE CHCĘ MIEĆ DZIECI, NIE JESTEM GŁUPIA!!! Chodziło mi o to, że moja koleżanka (która jest w moim wieku) śpiewa sobie na lekcjach piosenki o kupach, ogląda Violettę (do której nic nie mam, bo sama oglądałam dwa pierwsze sezony) i uważa, że nie możliwe jest, żeby dziewczyna przed osiemnastką mogła zajść ciążę (w tym wieku nie ma okresu i te sprawy). Uważa, że wszyscy mają nie wiadomo ile pieniędzy i nikt nie może poważnie chorować. Widzi wszystko w różowych okularach (czasem, aż za bardzo). Myślę, że wszystko już Wam wytłumaczyłam;) Jeśli czegoś nadal nie rozumiecie to piszcie w komentarzach.
 
 Dzisiaj postanowiłam napisać o byciu optymistą. Już na początku powiem Wam, że jestem pesymistką. Wszystko widzę w czarnych barwach. Uważam, że bycie optymistką jest tak samo złe jak bycie pesymistą. Dlaczego? Powyższa koleżanka, którą nazwę S., jest właśnie taką „złą” optymistką. Uważa, że każdego stać na wszystko, każdy jest zdrowy, każdy ma przyjaciół, a jak ich nie ma to jest dziwakiem (dzięki S.). Według niej największym problemem w naszym wieku jest brak osób, z którymi mogłaby zagrać w chowanego. Rozumiem, że gimnazjaliści nie mają może takich problemów jak dorośli, ale też mają swoje własne problemy (na przykład rodzice się kłócą, są alkoholikami, nie mają hajsu na fajki (haha tu żartuję oczywiście, chociaż nie którzy mają takie „problemy”)). Ona tego nie rozumie… Uważa, że świat jest jak w bajce. Dobrą stroną w jej optymizmie jest to że poprawi humor (przynajmniej mi).

 Ja za to jestem „złą” pesymistką. Zawsze wszystko zepsuję. Jest nadzieja, że nie będzie sprawdzianu, bo nie będzie nauczycielki. Nikt się nie uczył. Mimo, że mówiłam, że ona pewnie da sprawdzian  innemu nauczycielowi na zastępstwie. No i kto miał rację? Najczęściej ja… Zrobię bloga, nikt nie będzie go czytał, a wchodzić na niego będą sami hejterzy. Na szczęście to się nie sprawdziło:) Kupując nowy telefon mówię, że po miesiącu będzie się psuł (tak nowe technologie nie to co stare, dobre cegły). Już od 4 lat próbuję sobie poradzić ze swoim pesymizmem, ale nie wychodzi mi to za dobrze. Mimo, że się staram, żeby być dobrej myśli to i tak mi to za bardzo nie wychodzi. Dlatego szukam jakichś książek na pozytywne myślenie, więc jeżeli macie coś do polecenia to piszcie.
 Dzisiejszy post uważam za nudny i bezsensu, więc jeżeli dotrwaliście do końca to brawa;)
Wasza Karolina

Ps. Kolejny posty będą ciekawsze;) Piszcie pomysły na posty, bo kilka ich mam i nie wiem czy Was za ciekawą…
zdjęcia z internetu ;)

8 komentarzy:

  1. Ten post był bardzo ciekawy :http://fioletowa4444.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie piszesz posty :)
    Co powiesz na obserwację za obserwację?
    http://pineapple3443.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprzedni post był bardzo wyraźnie napisany i nie rozumiem dlaczego niektórzy go źle odebrali ale najważniejsze że wytłumaczylas :) Ten post nie był nudny, był bardzo ciekawy. Dowiedzieliśmy się o Tobie czegoś nowego. Ja raczej jestem taka realistka ale bardziej pochodząca pod optymizm. Pomimo że mam problemy w relacjach z ludźmi wierze ze kiedyś moje życie się ułoży ale na pewno nie jestem jak ta S. :D Pozdrawiam :D :D :D
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post i bardzo podoba mi się blog :)
    Zapraszam: http://donotsleepvisit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa notka
    http://zapiski-nastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo interesująca madra notka! zostane na dluzej , ladnie napisane:))
    nowy poscik:)) ja dopiero zaczynam , wspolna obserwacja? dziekuje za kazda pomoc w postaci przeczytania , subskrybowania i komentowania :)))))))))
    plaguee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze napisane i zrozumiane :)), zostanę na pewno na dłużej ! :))

    http://heartsofteenagers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w przeciwieństwie do Ciebie, jestem optymistką :)

    Może wzajemna obserwacja? Jeśli tak, zaobserwuj i do komentarza dopisz "obserwuję" :)
    carrrolinax3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń